"gildor" wrote in message
> Cpt.Nemo napisal(a):
> > Nieprawda :)) Ani to impreza dla zwyklych ludzi, ani to impreza dla
> > motocyklistow :))
> e tam, ciagle ktos se fotke z moim motocyklem robil :) widzialem nawet
> garniturowcow (wcale nie z plusa, bo ci byli sluzbowo).
Tiaaa pozerali wzrokiem kazdy jeden motocykl :)
> > To impra dla jednego Pana aby sobie zebral szmal :))
> > Odemnie juz nie zbiera i nie zbierze :))
> niech sobie zbiera, jego sprawa, ale niech da cos w zamian. bo teraz to
> nie daje NIC. zupelnie nic. place 18zeta, a potem jeszcze za
> gastronomie...
On zapewne twierdzi inaczej, ze daje bardzo wiele. Tobie mozliwosc pokazania
motocykla ludziom, natomiast obserwatorom postronnym piknik odpustowy heh
W ubieglym roku kolega stal za jedzeniem, skrecalo biedaka z glodu.
Towarzyszac mu w kolejce wytrabilem piwko i wydlubalem caly nos, a jeszcze
czasu zostalo. Eeee wlasnie, za piwem tez swoje odstalem. Zenua... Za
zaoszczedzona kase mozna wlac kilka litrow i zrobic mala wycieczke.
> zadnych specjalnych ofert w namiocie... zero atrakcji...
Hmm rok temu stalo kilka motocykli. W kazdym salonie tez stoja, tez moga
usiasc, bez tlumow, bez przepychania sie, bez zaduchu. Sprzedawcy tez
tragiczni, sprawiaja wrazenie, ze ktos ich tam kaze sprzedawac za kare.
> nawet "organizowane" wciskanie sie maxymalnej ilosci ludzi na moto...
> tylko najpier musieli znalezc jelenia, ktory da moto. no to czy to jest
> zorganizowany punkt programu? czemu Kubiak swojego nie dal? do slalomu
> tylko.
Podejscie "Misiowe": cham sie uprze i mu daj, no skad wezme jak nie mam :)
--
Mariusz
GSX 600 F '98
Archiwum: http://news.riders.pl
FAQ: http://www.riders.pl/wacko/MotocykloweFAQ?v=qvj
|