Mimo, ze mieszkam w Szczecinie Bosmana w ogole nie ruszam. W caly swoim
zyciu wypilem moze 2-3
butelki tego czegos. Normalnie pije Zywca lub
Okocimia, bo to sa chociaz piwa (choc Zywiec ma czasmi zle serie).
Co do imprezy na walach, to jest ona organizowana przez firme J&B
(wlasciciela restauracji u 'U Barbary'), ktora posiada prawa sprzedawania
piwa na Dniach Morza. Bosman daje piwo i namioty a oni ludzi i garna za to
kase. Pracuje u nich glownie modziez (nie studenci - tylko bezrobotni i
zawodowka) wiec wiadomo czego mozna sie spodziewac. Ale zatrudnianie
dzieciakow jest dla nich OK, bo zatrudniani sa ogolnie na lewo i nikt za to
nie placi podatkow (znam kilku co tam pracowali i nigdy nie mieli nawet
jakiejs umowy). Tak swoja droga to powinno sie to sprawdzic troche glebiej
(czy mam 100% racji) i wyciagnac konsekwencje za lewizne .
Tomek
Uzytkownik K x w wiadomosci do grup dyskusyjnych
napisal:8ka0dt$mf...@korweta.task.gda.pl...
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> To, ze piwo Bosman spada na psy jest od dluzszego czasu oczywiste,
> szkoda tylko, ze przy okazji takiej imprezy jak Dni Morza firma nie chce
poprawic tego
> wizerunku. Pomijam fakt, ze sprzedawane piwo bylo cieple jak siki, ale
jesli sie kasuje
> 3,5 za cos takiego, to przynajmniej obsluga powinna byc milsza i bardziej
przeszkolona.
> Jesli place za kubek piwa, to niech to bedzie piwo a nie sok z kapusty
gdzie po nalaniu
> przewage stanowi piana. Mysle, ze ostatnie zmiany w Bosmanie to jeszcze za
malo!!!
> Jak tak dalej bedzie to nikt nie bedzie juz mial ochoty na picie czegos co
jest
> profanacja piwa. Dlatego strzele sobie teraz... malego Zywczyka...