NAMIOTY-WYNAJEM.PRZEWORSK.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 10, 2010, 9:05 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2006-05-07 13:15:37
Online
Registered User

Joined: 2006-05-07 13:15:37
Mam problem. Wybieram sie do pracy ktora mam z dala od domu i nie wiem
gdzie dac dzieci do przedszkola? Czy w poblizu miejsca zamieszkania? - z
przedszkola musialaby odbierac dzieci babcia, ktora musialaby dojezdzac.
Czy dac je do przedszkola w poblizu babci? - dzieci by dojezdzaly
pociagiem ale babcia mialaby blisko i ja bym byla spokojniejsza ze nie
sa zbyt z dala ode mnie.  Czy moze blisko pracy?






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-05-07 14:54:18
Online
Registered User

Joined: 2006-05-07 14:54:18
twiza napisal(a):
> Czy dac je do przedszkola w poblizu babci? - dzieci by dojezdzaly
> pociagiem ale babcia mialaby blisko i ja bym byla spokojniejsza ze nie
> sa zbyt z dala ode mnie.

Dac na pewno w miejsce, gdzie ktokolwiek moze w miare szybko dojechac
w razie sytuacji awaryjnej.
Moje dziecko wprawdzie znacznie starsze, ale juz miewalam akcje, ze
jechalam z pracy do szkoly tracac komfort jazdy, bo jak jade spokojnie
to zajmuje mi to godzine.
Kto bedzie dzieci odwozil? Ty? Jesli tak, to koncepcja blizej pracy,
blisko babci jest ok, bo i tak jedziesz. Ale tracisz kumpli z
przedszkola na podworku, a potem w szkole.
--
.......:: s i w a ::.......
.:: JID:s...@jabber.org ::.
-#--#--#--#--#--#--#--#--#-






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-05-07 17:31:25
Online
Registered User

Joined: 2006-05-07 17:31:25
siwa napisal(a):
> twiza napisal(a):
>> Czy dac je do przedszkola w poblizu babci? - dzieci by dojezdzaly
>> pociagiem ale babcia mialaby blisko i ja bym byla spokojniejsza ze nie
>> sa zbyt z dala ode mnie.
> Dac na pewno w miejsce, gdzie ktokolwiek moze w miare szybko dojechac
> w razie sytuacji awaryjnej.
> Moje dziecko wprawdzie znacznie starsze, ale juz miewalam akcje, ze
> jechalam z pracy do szkoly tracac komfort jazdy, bo jak jade spokojnie
> to zajmuje mi to godzine.
> Kto bedzie dzieci odwozil? Ty? Jesli tak, to koncepcja blizej pracy,
> blisko babci jest ok, bo i tak jedziesz. Ale tracisz kumpli z
> przedszkola na podworku, a potem w szkole.

Ja chce odwozic, bo ojciec uwaza ze powinnam oddac je do pobliskiego
przedszkola. Oboje mamy miejsce zatrudnienia z dala od miejsca
zamieszkania i nikogo z rodziny w poblizu. Wiec wydaje mi sie tak samo
ze blisko babci albo pracy by bylo najlepsze. Ale ciagle ojciec dzieci z
moja mama nie chca sie na to zgodzic sadzac ze bedzie to dla dzieci
meczace jak i dla mnie. Mama proponuje ze bedzie dojezdzac by odbierac
dzieci z przedszkola, a ja ciagle mysle ze blizej pracy albo babci
bedzie dla nas lepsze. Szkoda tez mi kolezanek kolegow od dzieci ale
ciagle wyobrazam sobie sytuacje ze za rok dziecko pojdzie do szkoly i
bedzie mialo 3 godziny lekcji i pozostanie same sobie.- a to nie moze
po prostu miec miejsca. Z drugiej strony wiem ze moze sie zdarzyc
sytuacja ze jedno z dzieci zachoruje i bedzie musialo zostac w domu i
bedzie wtedy problem czy ojciec dzieci bedzie chcial zawiesc dzieci do
przedszkola albo wziac urlop.
Czy jest ktos jeszcze kto dowozi dzieci do innego przedszkola z dala od
miejsca zamieszkania?






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-05-08 02:45:07
Online
Registered User

Joined: 2006-05-08 02:45:07
W wiadomosci:e3l3t2$d1...@atlantis.news.tpi.pl,
twiza napisal(a):
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Ja chce odwozic, bo ojciec uwaza ze powinnam oddac je do pobliskiego
> przedszkola. Oboje mamy miejsce zatrudnienia z dala od miejsca
> zamieszkania i nikogo z rodziny w poblizu. Wiec wydaje mi sie tak samo
> ze blisko babci albo pracy by bylo najlepsze. Ale ciagle ojciec
> dzieci z moja mama nie chca sie na to zgodzic sadzac ze bedzie to dla
> dzieci meczace jak i dla mnie. Mama proponuje ze bedzie dojezdzac by
> odbierac dzieci z przedszkola, a ja ciagle mysle ze blizej pracy albo
> babci bedzie dla nas lepsze. Szkoda tez mi kolezanek kolegow od
> dzieci ale ciagle wyobrazam sobie sytuacje ze za rok dziecko pojdzie
> do szkoly i bedzie mialo 3 godziny lekcji i pozostanie same sobie.- a
> to nie moze po prostu miec miejsca. Z drugiej strony wiem ze moze sie
> zdarzyc sytuacja ze jedno z dzieci zachoruje i bedzie musialo zostac
> w domu i bedzie wtedy problem czy ojciec dzieci bedzie chcial zawiesc
> dzieci do przedszkola albo wziac urlop.
> Czy jest ktos jeszcze kto dowozi dzieci do innego przedszkola z dala
> od miejsca zamieszkania?

Nie wiem co to zdala od miejsca zamieszkania, ale ja dowozilam. Dziewczynki
chodzily do przedszkoa w innym miescie, blisko dziadkow, bo dziadkowie
odbierali. jak zmarl dziadek pomeczylam sie do konca troku i przenioslam
mlodsza do przedszkola kolo mnie a starsza poszla do szkoly - tez w poblizu.
Nie wiem gdzie mieszkasz - chodzi mi o strukture wieku, ale u mnie w bloku
jest troche ludzi zaprowadzajacych dziecko do szkoly czy przedszkola tych
samych co ja. Czasami w sytuacji awaryjnej dziewczynki odbiera sasiadka. Jak
dasz dziecko tam gdzie pracujesz, zdala od miejsca zamieszkania, to raczej
nie znajdziesz kogos, kto awaryjnie moze odebrac dziecko.
pozdrawiam Tatiana
--
Bedzie z tego kura jak krowa. Tak mi podyktowal rozum.
/Kokosz/






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-05-08 06:25:02
Online
Registered User

Joined: 2006-05-08 06:25:02
Xena napisal(a):
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> W wiadomosci:e3l3t2$d1...@atlantis.news.tpi.pl,
> twiza napisal(a):
>> Ja chce odwozic, bo ojciec uwaza ze powinnam oddac je do pobliskiego
>> przedszkola. Oboje mamy miejsce zatrudnienia z dala od miejsca
>> zamieszkania i nikogo z rodziny w poblizu. Wiec wydaje mi sie tak samo
>> ze blisko babci albo pracy by bylo najlepsze. Ale ciagle ojciec
>> dzieci z moja mama nie chca sie na to zgodzic sadzac ze bedzie to dla
>> dzieci meczace jak i dla mnie. Mama proponuje ze bedzie dojezdzac by
>> odbierac dzieci z przedszkola, a ja ciagle mysle ze blizej pracy albo
>> babci bedzie dla nas lepsze. Szkoda tez mi kolezanek kolegow od
>> dzieci ale ciagle wyobrazam sobie sytuacje ze za rok dziecko pojdzie
>> do szkoly i bedzie mialo 3 godziny lekcji i pozostanie same sobie.- a
>> to nie moze po prostu miec miejsca. Z drugiej strony wiem ze moze sie
>> zdarzyc sytuacja ze jedno z dzieci zachoruje i bedzie musialo zostac
>> w domu i bedzie wtedy problem czy ojciec dzieci bedzie chcial zawiesc
>> dzieci do przedszkola albo wziac urlop.
>> Czy jest ktos jeszcze kto dowozi dzieci do innego przedszkola z dala
>> od miejsca zamieszkania?
> Nie wiem co to zdala od miejsca zamieszkania, ale ja dowozilam.
> Dziewczynki chodzily do przedszkoa w innym miescie, blisko dziadkow, bo
> dziadkowie odbierali. jak zmarl dziadek pomeczylam sie do konca troku i
> przenioslam mlodsza do przedszkola kolo mnie a starsza poszla do szkoly
> - tez w poblizu.
> Nie wiem gdzie mieszkasz - chodzi mi o strukture wieku, ale u mnie w
> bloku jest troche ludzi zaprowadzajacych dziecko do szkoly czy
> przedszkola tych samych co ja. Czasami w sytuacji awaryjnej dziewczynki
> odbiera sasiadka. Jak dasz dziecko tam gdzie pracujesz, zdala od miejsca
> zamieszkania, to raczej nie znajdziesz kogos, kto awaryjnie moze odebrac
> dziecko.
> pozdrawiam Tatiana

Dwoje dzieci mam w wieku przedszkolnym, pierwsze teraz pojdzie do
zerowki. Tam gdzie chce zawozic dzieci mieszkaja moi znajomi i moja mama
wiec mysle ze z odbieraniem by nie bylo problemu. Tutaj gdzie teraz
mieszkam jest to miejsce gdzie niedawno sie przyprowadzilismy, i ja nie
mam do nikogo jak na razie zaufania. Maz z mama upiera sie zeby dojezdzala
babcia, ktora jest tylko jedna, wiec w sytuacji awaryjnej bedziemy
musieli dojezdzac z wywalonym jezykiem albo zawiedziemy co jest dla mnie
niedopuszczalne.
Mezowi i mamie glownie chodzi o to ze dzieci beda jechac pociagiem co
jest dla mnie podobno niebezpieczne jak i dla dzieci. Ja mysle wiec jak
ty ze na razie dzieci jexdzilyby ze mna.  Boje sie po prostu stracic
prace w przypadku ciaglego zwalniania. Maz mnie nie rozumie, mowilam mu
zeby zalatwil przedszkole tam gdzie uwaza za stosowne i je odbieral ale
bez odzewu?






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-05-09 09:43:38
Online
Registered User

Joined: 2006-05-09 09:43:38
Uzytkownik "twiza" napisal w wiadomosci

> Mam problem. Wybieram sie do pracy ktora mam z dala od domu i nie wiem
> gdzie dac dzieci do przedszkola? Czy w poblizu miejsca zamieszkania? - z
> przedszkola musialaby odbierac dzieci babcia, ktora musialaby dojezdzac.

To jest Twoje dziecko czy babci?
Smutne czasy nastaly teraz dla dzieci. Wychowuja je wszyscy tylko nie
rodzice ktore traktuja swoje potomstwo jako "zabawke" weekendowa.
Pomysl tez o "babci" znam sytuacje w ktorej nie ma sily zajmowac sie
wnuczkiem ale nie odmowi swojemu synowi. Tak ze babcia nawet na starosc nie
ma spokoju.
Marcin






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-05-09 10:59:55
Online
Registered User

Joined: 2006-05-09 10:59:55
Uzytkownik "Marcin" napisal w wiadomosci

> Pomysl tez o "babci" znam sytuacje w ktorej nie ma sily zajmowac sie
> wnuczkiem ale nie odmowi swojemu synowi. Tak ze babcia nawet na starosc
> nie ma spokoju.

A to juz wina babci. Tez znam taka jedna, ktora zyly sobie wypruwa:
- bo przeciez oni mlodzi sa, oni potrzebuja dobrze zyc
- a pani dobrze zyla w ich wieku?
- no ja nie, bo ja dzieci mialam, ale oni nie musza, bo ja im przeciez
pomoge, dzieckiem sie zajme, a oni niech sobie uzywaja...
Jak kto lubi...
Agnieszka






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-05-09 11:32:59
Online
Registered User

Joined: 2006-05-09 11:32:59
Agnieszka napisal(a):
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Uzytkownik "Marcin" napisal w wiadomosci
>> Pomysl tez o "babci" znam sytuacje w ktorej nie ma sily zajmowac sie
>> wnuczkiem ale nie odmowi swojemu synowi. Tak ze babcia nawet na starosc
>> nie ma spokoju.
> A to juz wina babci. Tez znam taka jedna, ktora zyly sobie wypruwa:
> - bo przeciez oni mlodzi sa, oni potrzebuja dobrze zyc
> - a pani dobrze zyla w ich wieku?
> - no ja nie, bo ja dzieci mialam, ale oni nie musza, bo ja im przeciez
> pomoge, dzieckiem sie zajme, a oni niech sobie uzywaja...
> Jak kto lubi...
> Agnieszka

jak na razie dzieci przez 6 lat byly wylacznie ze mna. Mnie wychowywala
babcia i nie narzekam. Co ja mam zrobic wozic dzieci 40 minut od miejsca
zamieszkania, czy byc od nich o te 40 minut dalej?






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Wyjazd - praca - sierpien 2003

Milosz

0

0

2010-03-14 18:32:33

No new posts szczesliwy jak dziecko z balonika

kaszubowski

0

0

2010-01-06 02:19:18

No new posts Gdzie?

Michal Grzegorzewski

0

0

2010-01-22 09:12:08

No new posts 23 osoby za 4000zl - gdzie?

Arek

0

0

2010-01-03 23:29:39

No new posts Pozycjonowanie - gdzie reklamowac

Piotr Rusin

0

0

2010-02-26 22:47:15

No new posts Sylwester na stoku - gdzie?

gazu

0

0

2010-01-20 21:14:26

No new posts wypozyczalnia namiotow - gdzie?

AlaN

0

0

2010-02-26 04:06:09

No new posts wypoczynek polaczony z sylwestrem gdzie?

Darek

0

0

2010-01-04 13:48:49

No new posts namiot bomowy: z czego i gdzie

Marek P.

0

0

2010-02-03 14:58:19

No new posts gdzie sie bawic w 3miescie ?

postlarval

0

0

2010-01-30 14:01:54


Who is online

Users browsing this forum: Tadeusz Koziel,paulina,ak,wi,mirek,Konrad Brywczynski, prezenty and 6 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie